** msl72 wrote:
> Temat dla Slodowych, czeskich Sasiadow i tym podobnych: Chce moc
> skorzystac ze wszystkich zalet woka nie majac w domu gazu.
To ciezko, dobry palnik to podstawa, probowalem kiedys z wokiem na
plycie i slabo to wychodzilo.
> Po kolei. W naszym domowym menu czesto pojawiaja sie potrawy
> orientalne, ktore wymagaja krotkiego smazenia w bardzo wysokiej
> temperaturze przy minimalnej ilosci tluszczu.
Z ta minimalna iloscia oleju to nie przesadzajmy. :)
> OK to nie problem. Chinczycy wymyslili w tym celu woka zanim jeszcze
> moj pra........przodek zszedl z drzewa.
> Ale ja mam do dyspozycji tylko plyte ceramiczna. I moim zdaniem to
> nie wystarczy. Eksperymentowalem juz z kilkoma "wokami" dedykowanymi
> do plyt, ale niestety to tylko namiastka.
Bo to nie sa woki. :) Wok to taki kawalek blachy bez pokryc itp.
najlepszy (IMHO) jest taki dobrze przepalony, ktory juz swoje ma.
(pracki stolarskie)
> Po co ten mail? Ano, wujek google na haslo "palnik do woka" wyrzucil
> cene... 475 PLN. Jestem pewien, ze moim sposobem wyjdzie duuuuzo
> taniej.
Ja nie wiem. :)))
A calkiem powaznie to sprobuj podpytac w "budach" wietnamskich, tam
najczesciej gazu raczej doprowadzonego (w "budzie"?) nie ma, pewnie
wala z butli wlasnie. Nie wiem skad jestes ale w metropoliach
(warszawka hle hle) o takie budy nie trudno. Drewno to raczej kiepski
pomysl na wykonczenie butli gazowej, predzej blacha.
> Co Wy na to? Prosze o wszelaka krytyke. Szczegolnie negatywna. Moze
> cala moja pisanina to mzonka...
A nie mozesz sobie podlaczyc gazu? ;)
--
+ ' .-. .
. http://kosmosik.net/ * ) )
* . . '-' . kK
|